Mieszać innym w głowie, albo wprowadzać w konfuzję, albo nawet zmieniać przekonania – o tym dzisiejszy wpis, chociaż myślę, że główną ideą jest to, by pokazać Ci jak bardzo jesteśmy oszukiwany przez nasz umysł.

Zacznijmy od tego, że tym jak postrzegamy rzeczywistość jesteśmy w stanie w dosyć prosty sposób manipulować. A możemy to zrobić za pomocą zabiegu, który w psycholingwistyce zwie się “zmianami ram odniesienia”. Rama odniesienia to jest sposób w jaki patrzymy na daną sytuację, lecz nigdy nie widziały całej sytuacji, tylko niewielki fragment rzeczywistości i na nim skupiamy swoją uwagę – co powoduje później takie a nie inne odczucia i takie a nie inne zachowania z naszej strony.

Zmieniając ramę odniesienia patrzymy na tę samą sytuację, tylko, że z innej perspektywy, która wywołuje inne emocje i przyczynia się do innych zachowań – tych punktów jest niezliczona ilość i to od nas zależy jak bardzo będziemy elastyczni pod tym kątem. A przydaje się to bardzo – zarówno do zarządzania swoją mapą rzeczywistości, jak i też… narzucaniu określonej mapy rzeczywistości innym.

Dlaczego to jest tak ważne? Bo my i tak wpływamy na to jak inni postrzegają rzeczywistość (a największy wpływ mamy na osoby, z którymi mamy bliskie relacje) i wychodzę z założenia, że jeżeli i tak to robimy, to róbmy to w taki sposób, który może tej drugiej osobie pomóc (w tym, żeby lepiej się czuła, żeby bardziej w siebie uwierzyła, żeby zrobiła to co powinna itd.). Więc wykorzystując jedną z technik zmian ram odniesienia, pokażę Ci w jaki sposób na poziomie naszej lingwistyki manipulujemy naszym światopoglądem i jak możemy w błyskawiczny sposób zmieniać to jak jesteśmy odbierani przez innych.


Ta technika opiera się na 3 wyrazach. Na początku bierzesz negatywne określenie, następnie robisz z tego eufemizację (czyli zmiękczasz negatywny wydźwięk), a na koniec wprowadzasz już w pełni pozytywne wyrażenie. Patrz na to:

1. Ktoś mówi “jesteś egoistyczny” (negatywne wyrażenie).

2. Ty mu odpowiadasz “zrobiłem (x), bo dbam o swoje potrzeby”
(już sobie przygotowujesz grunt pod swoje ziarno, które za chwilę tam rzucisz).

3. Po czym dodajesz “a to przez to, że szanuję siebie” 🙂

Ten ktoś teraz myśli “hmm, w sumie to co powiedział jest logiczne, nie spojrzałem na to z tej strony. Zbyt pochopnie go oceniłem… bla bla bla” – jeszcze dojdzie do tego, że za chwilę zacznie siebie o to obwiniać i Ciebie przepraszać.

I tym sposobem w jego głowie przedefiniowałeś właśnie jeden z elementów tego jak Cię postrzega.
[W ten sam sposób możesz przeramować wyraz “altruistyczny”, który może za chwilę stać się “nie szanujący siebie”].


1. Ktoś mówi “jesteś słaby” (gdy np. zrobiłeś zaliczyłeś jakąś wpadkę).

2. Ty mu odpowiadasz “popełniłem błąd”
(co po 1 odnosi się do zachowania a nie tożsamości, czyli już nie określa bezpośrednio Ciebie; po 2 kto z nas nie popełnia w życiu błędów? – więc już z “gorszego” wchodzisz na poziom “równego”).

3. A na koniec odpalasz prawdziwą rakietę “dzięki temu stałem się lepszy”
(i nagle się okazuje, że Ty wcale nie jesteś słaby, tak jak początkowo druga osoba założyła, ale dodatkowo stałeś się jeszcze lepszy).


Kilka dodatkowych przykładów:

1. Nie dotrzymałeś słowa > Zmieniłem zdanie > Rozważyłem to ponownie
4. Uparty > Zawzięty > Zdecydowany
5. Niezdecydowany > Wahający się > Rozsądny


Ta technika jest świetna, także korzystaj z niej do realizacji swoich celów, ale pamiętaj również, by być odpowiedzialnym jeśli chodzi o wpływanie na innych (bo od tego, który wie więcej zawsze wymaga się odpowiedzialności).

Udostępnij ten artykuł